Rejs

REJS

Rzucona na wielką wodę.

Dzień po dniu ubywa słońca.

Samotna i bezbronna.

Żegluje po oceanie upokorzeń.

Czasem brak mi sil.

Tonę w smutku i beznadziejności.

Zmartwień nie ubywa. Jestem na malutkiej tratwie.

Pragnę, byś mnie uratował.

Chce dotrzeć na bezpieczny ląd.

I w końcu ujrzeć szczęśliwe zakończenie.

/Paulina i Krzysztof/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>