Dziwny powrót

*DZIWNY POWRÓT*

Wróciłem z otchłani piekielnych

Byłem tam jakiś czas

Wróciłem do świata żywych

Doszukuję się sensu mego powrotu

Nie znajduję go wcale

Jestem chodzącym trupem

Miernota ze mnie

Lecz zdarzają się przebłyski talentu

Mam w sercu tykającą bombę

Która w każdej chwili może eksplodować

I rozerwie mnie na strzępy

Nie zostanie żaden okruch

Nikt i nic nie zdoła rozbroić ładunku

Tak, czy inaczej jestem przegranym

Nie doczekam się ratunku

Zginę w beznadziejnym oczekiwaniu

Do momentu, aż uwolni mnie śmierć

Ten wpis został opublikowany w kategorii Poezja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>