*Noc*

Gdy nocą patrzę na ponury kształt świata

Nie widzę żadnej przyszłości

Wyję do księżyca z rozpaczy

Ściany wirują dookoła

Podłoga się zapada

Zaklinam deszcz zbawienia

Pragnę zasnąć

Zasnąć głęboko w nicość

I się więcej nie obudzić

Bezsensem apatii się nie trudzić

Pragnę więcej nie oglądać zdeformowanych oczu

Pozbyć się cierpienia

Zrzucić maskę smutku

Zasnąć w ciszy

Zatrzymać się w pustce na wieki

Z – K

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>