*Nieobecna*

Pokazałaś mi subtelną duszy głębię
Kocham Cię poezji szeptem
Jesteś moim uspokajającym wiatrem

Nie potrafię bez Ciebie z lekkością oddychać
Duszę się bez aromatu miłości
Tracę równowagę i percepcję piękna

Jesteś światłem mego szczęścia
Nie chcę bez Ciebie marzyć
Gubię się w ciemnym i zimnym sercu

Cisza i milczenie są nie do zniesienia
Czas bez Ciebie jest torturą
Tęsknota ciąży jak głaz

Jesteś nieobecna
Jesteś w objęciach fatum
Smutna i płacząca

Odnajdę Cię na krańcu złowieszczego krzyku
Pójdę śladami łez
Odnajdę Cię po zapachu melancholii

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>