*Żegnaj*

Cisza zwiastuje samotną wędrówkę w przepaść
Jesteśmy wolni, bo to była ślepa miłość
Została uwięziona w pustce, bo pokochała smutek

Naga prawda ujrzała światło dzienne
Oczy przejrzały ze zdumienia
I zapadły się ze wstydu w toń nocy

Naiwne serce ubóstwiało fatamorganę piękna
Ekstremalna wspinaczka była bezcelowym trudem
Upadek spowodował nieodwracalne rany

Nie jest łatwo powiedzieć żegnaj
Gdy przegrani nie mają prawa do szczęścia
Duszę zabolało trywialne zakończenie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>